sobota, 3 sierpnia 2013

Post typowo ogrodowy.....

...bo jak zwykle będąc u mamy z aparatem jak szalona biegam i pstrykam wszystkiemu co mi wpadnie pod obiektyw....

mnogość gatunków, kolorów, natura....to to co lubię najbardziej....
Za blokami nie ma już straszących ogródków tylko skwerek z roślinkami, u sąsiadów w bloku obok także.



okaz sąsiadów pobliskiego bloku...







moja faworyta od wielu lat....



a jak Franek się obudzi idę na dwór i pocykam następne fotki....




pozdrawiam...

2 komentarze:

  1. Wszystko jest przepiekne a to co jest na zdjeciu ostatnim przecudowne , pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń