czwartek, 12 września 2019

kwadrat

niebieski kwadrat...
uwielbiam ten sweterek, kolor i wełnę. papatya Angora, wyszło 3 motki, druty 4,5 Prym oczywiście.
Byłby znacznie wcześniej, niestety machnęłam się w obliczeniach i na wysokości 30 cm okazało się ze w sweter ten mógłby wejść mały słoń. poprułam,  lecz powiem wam, że to czynność dla cierpliwych jest. Jak wyszło oceńcie sami.








każdy kwadrat robiłam z 20 oczek, tak miało być ja czyli główny wykonawca tego swetra tak sobie ten projekt wymyśliłam. rękawy robione od 13 oczek, z każdym następnym kwadratem zwiększona ilość oczek, by dobić do 20.

 tak że ten...Miłego dłubania Wam życzę.

wtorek, 13 sierpnia 2019

Limol

To nitka wysokiej klasy, nadająca się do robienia na szydełku, jak i do frywolitki. O frywolitce napiszę całkiem inny post w dalszej przyszłości.Dziś skupmy się na szydełkowej bluzeczce, którą zrobiłam dla dziewczyn z Amegra.

Bluzeczka paczworkowa, że tak powiem. Przód robiony od środka, kwadrat, po bokach dorobiłam innym wzorem siateczkę by powstał prostokąt.
Tył robiony z 4 kwadratów, połączonych szydełkiem na wierzchniej stronie, po bokach także siateczka,



oczywiście że można nosić tył na przód i odwrotnie.


siateczka na bokach


Dla Kingi ...białe spodnie oczywiście. Z pozdrowieniami dla moich  owych ;) 
i dla Was kochani.

Lato

lato w pełni, więc przedstawiam Wam letnią , bardzo energetyczną bluzeczkę.  #Papatya SUDAE i #Papatya Cotton Touch są nitkami typowo letnimi.
Robi się lekko, płynnie przesuwają się na drutach, robota wręcz płynie.
dane techniczne;
Papatya Sundae ; motek 10 dkg, 320 metrów bieżących, skład 100% microfiber acrylic.
Papatya Cotton Touch skład; 50% acrylic, 50% cotton.
Bluzeczkę robiłam drutami 3,5.Ponny.na całość wyszło 3 motki SuNdae i 3/4 motka Cotton touch.
Robiona od góry, na rękawach i tyle ażur, z modnymi w tym roku bąbelkami ;)
po praniu zachowuje się bez zrzutu.




oczywiście że można zakupić w pasmanteriach i Galplast i Amegra






i jak Wam się pdoba letnia energetyczna bluzeczka?
 zrobię sobie taką.

len

nie jest moją ulubioną nitką,
Zrobiłam dla Kasi kamizelkę z owej nitki. Niestety jak dla mnie tortury. Nitka zaciągała się podczas pracy, nie daj Boże, aby spadło oczko z drutów...efekt domina...
Banderolę zgubiłam, więc nie będzie danych technicznych, teraz na pewno jej nie znajdę.Wełna leżała podobno gdzieś w czeluściach szafy.
Po wyprani gotowy produkt wyglądał lepiej, Jednak nadal nie jestem do niego przekonana. Nawet nitek nie pochowałam, kazałam zrobić to właścicielce....w ramach protestu ;))
no dobra nie lubię nitek chować.






letnia kamizelka, robiona od góry, oczywiście.
Przody dobierane i wyrobione poły, coby ogony miała.
 


Pozdrawiam was serdecznie.

Zaległa chusta

doczekała się publikacji.
Za modelkę służyła mi moja ulubiona kobietka o pięknych kształtach, o czym przekonacie się w następnym poście.
Dziś będzie krótko, bez zbędnych słów. Remont proszę państwa zaczynam.

Dane techniczne, Papatya Angora. Zużyłam 2 motki 10dkg. Druty 5,5,Dostępna tu i tu
Bardzo lubię tą nitkę , po praniu nie deformuje się, nie mechaci w noszeniu.Wiem bo używam. :)





gwiazda drugiego planu.

oczywiście że jestem monotematyczna względem wzorów...liście lubię jak wiecie.

czwartek, 11 lipca 2019

Post frywolny

miał być juz dawno...
Z braku czasu, inwencji, chęci  długo trwało by napisać ten post.
Przedstawię Wam kilka moich ostatnio wysupłanych drobiazgów. Brałam udział w kilku wydarzeniach organizowanych przez dziewczyny ze strony
Frywolitka

Frywolitka-Tating-Pasja która łaczy. Strona zrzesza pasjonatki czółenek, igieł, nitek, tam tez organizowane sa wydarzenia, na których uczymy się nowych elementów tej wspaniałej koronki.
I tak biorąc udział w nich wysupłałam kilka swoich prac...


muszla z Bułgarii ubrana w koronkę..


kolczyki z chwostami




To moje nowe czółenko, jestem nim mile zaskoczona, Na początku obawiałam się tego szpulkowego czółenka. Jednak moje obawy były bezpodstawne. Nitka się nie rozwija, gdyż mocno osadzona szpulka nie dje się rozwinąć...i to jest ten plus.
oprócz tego druga szpulka może służyć jako kłębek, tzn nitka z kłębka...znawcy tematu wiedzą o co chodzi. ten mały "wichajsterek" który jest dołączony , białe coś przy szpulce, to stoper do szpulki i pomoc w nawijaniu;)
Jednak Clover jest fenomenalny w swoich pomysłach, wszystkie akcesoria które mam są pierwszorzędne.
Poniżej zrobiłam kilka zakładek z nitki Limol i lisbeth.
zakładki były prezentem dla pań z przedszkola.









Agnieszka  nasza frywolitkowa koleżanka poczyniła kolczyki , króre okazały się hitem tego lata. dzięki jej uprzejmości ja zrobiłam kilka par. Dyndadełka,,,




wszystkie akcesoria są ze sklepu galplast






pozdrawiam was serdecznie.