Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 października 2020

Miodowa Panienka

 tak nazwałam sweterek , który zrobiłam jakiś czas temu. 

Ciepły, miły w dotyku, a zarazem lekki jak piórko... 

Zastanawiałam się nad wzorem dla tej nitki, jednak w tym przypadku prostota zwyciężyła. Nitka jest cieniowana, ma krótki włosek, zarazem miękki, puchaty. Mnie osobiście przypomina bukle..

ALPACA COUTURE

od Schachenmayr, to jak dla mnie strzał w dziesiątkę na jesienno zimowe projekty. Ja osobiście sugeruję robić na drutach 6,5. Robótka jest wtedy delikatniejsza. #Dodziergania, #Amegra...możecie zobaczyć na żywo...😃👀👍👌

Skład;

48% Alpaca

36%bawełana

15% polyamid

Motek 25g-113m. Na sweterek wyszło mi 9 motków. 1 motek wykorzystałam na czapkę.










 
Został mi się motek, połączyłam go z bawełną, pozostałą z siatki i powstała czapka...







 
Pozdrawiam serdecznie. 
Krótko,bo czas nagli...Może następnym razem jakiś wywód strzelę ;)


czwartek, 16 kwietnia 2020

Pingwin z patyczakiem

...tworzą dość wyszukany duet. Zdjęcia obu miałam tuż przy sobie w galerii, czekających na swoją kolej w pokazaniu moich wydzierganych zaległości.
Pierwszy jest pingwin....
Mimo że kolorem pingwina nie przypomina, to rzeczywiście jest pingwinem...włóczka z której zrobiłam sweterek dla  Karoliny. Początkowo miał być dla mnie, jednak córka stwierdziła, że ma tak mało moich udziergów ..., a ten jest super...więc nie pozostało mi nic innego, jak oddać młodej to co zrobiłam.

Dane techniczne;
Skład
80% premium acrylic
20% nylon
w 100g -99 m
druty nr. 8 oczywiście robiłam na drutach Prym
Na sweterek wyszło mi 5 motków.


kolor miodowo musztardowy , na tych zdjęciach udało mi się uchwycić kolor.
Nitka miękka, przyjemna w dotyku, lekko sunęła się po drutach, nie haczyła.


Skoro Funia zaakceptowała robótkę, namiętnie na niej leżąc w każdej wolnej chwili to chyba coś w tym jest...

Robiony od góry, bez zapinania.
tak mimo chodem rzucone kerze łapki tzn wzór mój ulubiony..
nic więcej..



tak mi się to zdjęcie skojarzyło kolorystycznie.

                 Kilka słów o patyczaku teraz dodam,bo mimo że mały , to jednak też dzieło moje.
Co prawda do końca nie byłam z niego zadowolona, jednak wśród dzieciaków w przedszkolu wzbudził zachwyt i podziw; o czym usłyszałam  od pani Edytki, nauczycielki szefa mojego osobistego.
Na zebraniu w przedszkolu pani Małgosia opowiadała o nowym projekcie, który będzie wprowadzała do grupy, który ma pomóc naszym rozbestwionym sześciolatkom, a jego głównym ma być Zigi, patyczak. Prosząc rodziców, aby ktoś uszył  jakiegoś prostego stworka, który miał przypominać patyczaka, na sali cisza większość spuściła głowy... Widząc to ja, (nauczona że nie ma co się wychylać w przedszkolu ze swoim Talentem, jak to było u córki w przedszkolu)
 zgłosiłam się mimo wcześniejszych zapewnień że już nic nie będę robiła...ale zapewniłam że jaki mi wyjdzie taki będzie. Zazwyczaj zwierzaki mi wychodzą potworne, cudaki takie.
Robiąc toto już na samym początku stwierdziłam że to porażka będzie. Bo wiecie kształtem przypominało nie patyczaka tylko penisa w zwodzie...dałam sobie i jemu szansę, dorobiłam odnóża, głowę, wyszyłam oczy, dowiązałam kokardkę i wyszło mi takie coś..

szydełko 2,5 Clover  Amour z Amegra






czwartek, 11 lipca 2019

Post frywolny

miał być juz dawno...
Z braku czasu, inwencji, chęci  długo trwało by napisać ten post.
Przedstawię Wam kilka moich ostatnio wysupłanych drobiazgów. Brałam udział w kilku wydarzeniach organizowanych przez dziewczyny ze strony
Frywolitka

Frywolitka-Tating-Pasja która łaczy. Strona zrzesza pasjonatki czółenek, igieł, nitek, tam tez organizowane sa wydarzenia, na których uczymy się nowych elementów tej wspaniałej koronki.
I tak biorąc udział w nich wysupłałam kilka swoich prac...


muszla z Bułgarii ubrana w koronkę..


kolczyki z chwostami




To moje nowe czółenko, jestem nim mile zaskoczona, Na początku obawiałam się tego szpulkowego czółenka. Jednak moje obawy były bezpodstawne. Nitka się nie rozwija, gdyż mocno osadzona szpulka nie dje się rozwinąć...i to jest ten plus.
oprócz tego druga szpulka może służyć jako kłębek, tzn nitka z kłębka...znawcy tematu wiedzą o co chodzi. ten mały "wichajsterek" który jest dołączony , białe coś przy szpulce, to stoper do szpulki i pomoc w nawijaniu;)
Jednak Clover jest fenomenalny w swoich pomysłach, wszystkie akcesoria które mam są pierwszorzędne.
Poniżej zrobiłam kilka zakładek z nitki Limol i lisbeth.
zakładki były prezentem dla pań z przedszkola.









Agnieszka  nasza frywolitkowa koleżanka poczyniła kolczyki , króre okazały się hitem tego lata. dzięki jej uprzejmości ja zrobiłam kilka par. Dyndadełka,,,




wszystkie akcesoria są ze sklepu galplast






pozdrawiam was serdecznie.

niedziela, 30 czerwca 2019

Nowe kolory

Papatya angora cake sprawiają że chusta wygląda świeżo, letnie, wyraziście, optymistycznie....itp.
wiecie że to już kolejna moja przygoda z tą włóczką.Jedno kłębkowy wyrób że tak powiem.
Wielka masa miękkości i otulenia..
No dobrze koniec mojej twórczości poetyckiej, przejdźmy do konkretów...
1 motek 1200m , skład angora 20%, akryl 80%. Robiona na drutach nr. 7 i tym razem.
do kupienia  tu


 

ok, jestem monotematyczna pod wzgędem wzorów, tak..
lubię te motywy liści, lubię prostotę, owszem powielam wzory w pracach...
tak robię i robić będę, bo lubię..
a piszę o tym, bo mi ktoś zarzucił że chyba nic innego nie umiem.. 
oczywiście, że tak... nic nie umiem ;) niech będzie...
"lekarz kazał przytakiwać :)"









trochę nie mogłam jej okiełznać podczas zdjęć ;)
                                                       Pozdrawiam was serdecznie.