wiecie że to już kolejna moja przygoda z tą włóczką.Jedno kłębkowy wyrób że tak powiem.
Wielka masa miękkości i otulenia..
No dobrze koniec mojej twórczości poetyckiej, przejdźmy do konkretów...
1 motek 1200m , skład angora 20%, akryl 80%. Robiona na drutach nr. 7 i tym razem.
do kupienia tu

ok, jestem monotematyczna pod wzgędem wzorów, tak..
lubię te motywy liści, lubię prostotę, owszem powielam wzory w pracach...
tak robię i robić będę, bo lubię..
a piszę o tym, bo mi ktoś zarzucił że chyba nic innego nie umiem..
oczywiście, że tak... nic nie umiem ;) niech będzie...
"lekarz kazał przytakiwać :)"
trochę nie mogłam jej okiełznać podczas zdjęć ;)
Pozdrawiam was serdecznie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz