Sprawdziłam kilka tabel z rozmiarami, kilka wieczorów i jest gotowy...
było bardzo trudno uchwycić mi właściwy kolor ubrania. powiem Wam, że to ciemny morski kolor.
Na tym zdjęciu idealnie uchwycony kolor..( biorąc oczywiście moją ślepotę i brak odpowiedniego światła ;)

Oczywiście wraz z wełną otrzymałam wytyczne jaki ma być.
Wzór prosty, acz bardzo efektowny.
Wełna to mój ulubiony Schachenmayr Merino TENCEL.zakupiony w Galplast.
Wyszło mi 327 gram włóczki.
Z tej samej wełny robiłam kołową kamizelkę.Zapewne będę się powtarzać, pisząc o jej zaletach, takich jak miękkość, minimalna elastyczność co daje sprężystość gotowego produktu. Jedynym mankamentem jest jej mała ilość w kłębku. 50g ma 120 metrów, więc bardzo szybko widać końcówkę nitki.
Moje wyrośnięte dziewczę było modelem ;)
Oczywiście rękawy wrabiane.Nie wyobrażam sobie wszywania tych że ;bo zawsze nierówno bo wystaje, a tak gotowe, równo leży... Zdolność tę posiadłam kilka lat temu podpatrzywszy u jednej z blogerek.Człowiek uczy się przecież całe życie.
Mam tylko nadzieję , że nowa właścicielka bedzie zadowolona.
Pozdrawiam was serdecznie.
Fajny sweterek,wzór niby prosty ale wygląda szalenie efektownie.
OdpowiedzUsuńI wzór, i kolor- świetne.
OdpowiedzUsuń