
dziś jest.
Publicznie dziergam często, w Gąbinie u mamy na ławce przy bloku, w parku., w autokarze, samolocie,oczywiście gdy mam taką możliwość....
https://www.facebook.com/aeRmade/photos/gm.193853154325397/463634427165704/?type=3

Mam sporo tych zdjęć że można wszędzie...
Byłam dziś na starówce z dzieciakami, gdy w tem ukazał mi się wspaniały widok...
kilkanaście kobiet skupionych na swoich robótkach, jednocześnie rozmawiających między sobą, wymieniających się doświadczeniem. czym prędzej dotoczyłam się z dzieciakami do nich. Proponowano mi miejsce do siedzenia...ha ha ha...jednak ja z tych stojących jestem jak wiecie lub leżących. Moje towarzystwo ulokowane na murku miało swoje ciotki i wszelkie uznania. Matka jedynie stała, pozowała do zdjęć i nawet nie wiedziała ze bluzkę ma uflejaną ....po czasie się zorientowałam , ale cóż matka polka najpierw dzieciaki ''doglądnie' a o sobie zapomni jak zwykle.
Wiele osób przechodzących obok, z zaciekawieniem zerkało na te kobiety, Wiele też robiło zdjęcia, pytało, uśmiechało się.

szef niestety skapitulował, na nic się zdały zapewnienia ze idziemy na lody, pospacerujemy i się pobawimy.
Niestety dziecko w pewnym momencie zaczęło mówić pa, i winda i cóż koniec wycieczki.
Matka, przerobiła kilka oczek, zaczęło nową ośmiorniczkę i na tym koniec. Relacja z tak wspaniałego dnia dla rękodzielników zakończona.
Małż rano pytał czy nie wybieram się na kolejne spotkanie robótkowe , a ja że nie....ale to przecież wycieczka była, z miłą niespodzianką.W następnym tygodniu, jak zdrowie pozwoli , Łazienki Królewskie....wezmę druty oczywiście. ;)
Pozdrawiam serdecznie.
Miło było się spotkać choć wpadłam na chwilkę. Akcja z ośmiorniczkami super.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Świetna relacja, szkoda że się zgapiłam bo też bym wpadła. Czyli do następnego :-) Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńFantastyczne spotkanie :-) A to miałaś niespodziankę :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.