poniedziałek, 11 sierpnia 2014

bez robótek...

...niestety, mimo że luz wakacyjny, dopadła mnie niemożność wielka w postaci bólu nadgarstka.....
i to jest ból totalny, i niestety zaprzestanie na jakiś czas moich rękodzielniczych zapędów....
dziś do lekarza idę i zobaczymy co mi na to powie.....
ale zdjęcia kiedyś owszem wrzucę....tych prac , które czekają na wykończenie, lub prac mojej mamy....
pozdrawiam serdecznie...
miłych wakacji....

2 komentarze:

  1. Ojojoj, niech się nadgarstek nie wygłupia i szybko wraca do formy!

    OdpowiedzUsuń